RODO na wakacjach

RODO na wakacjach

Kilka praktycznych porad jak w czasie wakacji zadbać o swoje dane osobowe i uchronić się przed potencjalnymi problemami w wypożyczalni sprzętu, hotelach czy podczas podejmowania się pracy sezonowej.

Nie zostawiaj dowodu w zastaw

Urząd Ochrony Danych Osobowych przypomina, że nikt zgodnie z prawem nie może od Nas wymagać, byśmy zostawili dokument tożsamości np. dowód osobisty, paszport, prawo jazdy w zastaw np. w wypożyczalni sprzętu czy hotelu.

Dokumenty są wydawane w celach ściśle określonych przepisami prawa i zawierają szerszy katalog danych niż ten potrzebny w w/w miejscach.

Pamiętajmy również, że dokumentami tożsamości, mogą posługiwać się tylko te osoby, którym zostały one wydane. Prawo zabrania zatrzymywania takich dokumentów jak i przetwarzania danych w nich zawartych. Uprawnionymi do tego są jedynie instytucje wskazane w aktach prawnych z wyodrębnionych sektorów. Dlatego np. ustawa o dowodach osobistych określa, że za zatrzymywanie bez podstawy prawnej naszego dowodu osobistego grozi kara ograniczenia wolności lub kara grzywny.

Z kolei wydany paszport, nie jest nawet naszą własnością, ale Rzeczypospolitej Polskiej. Został on nam wydany jedynie w celu przekraczania granicy i pobytu za granicą. Wydany został w celu poświadczania obywatelstwa polskiego i tożsamości. Nie można więc nim dysponować w innych celach niż te, dla których został wydany.

Nie pozwól robić ksera

Niektórzy usługodawcy przy wypożyczeniu sprzętu czy w hotelu nie chcą w zastaw dokumentu, ale jego kserokopię. Tego również nie wolno im robić. Dlatego nie gódźmy się na to, nawet gdy przedsiębiorca tłumaczy, że jest to niezbędne np. przy dochodzeniu roszczeń za zniszczony sprzęt. Do tego wystarczające powinno być spisanie danych widniejących na dowodzie osobistym.

Jeżeli pozwolisz na spisanie twoich danych, to domagaj się, by po tym jak zwrócisz wypożyczony sprzęt, zostały one usunięte albo aby zwrócono Ci formularz lub notatkę, na których zostały zapisane, pobrane od Ciebie dane.

Z podobnymi żądaniami możesz spotkać się w hotelowej recepcji. Nie wolno się na to godzić. Pracownik recepcji może jedynie prosić o okazanie dokumentu tożsamości do wglądu w celu ustalenia naszej tożsamości. Nie oznacza to, że może go kopiować czy zatrzymać. Do kopiowania dokumentów uprawnionymi są jedynie instytucje wskazane w aktach prawnych z wyodrębnionych sektorów.

Nie trać kontroli nad danymi

Podczas wakacji możemy natknąć się na okazje, promocje, wyprzedaż np. biletów na różne festiwale czy koncerty pod warunkiem wypełnienia przez nas formularza i wyrażenia zgody na przetwarzanie danych, jakie w nim udostępniamy. Niestety może to być właśnie sposobność do pozyskania naszych danych. Wypełniając taki formularz zaczynamy tracić kontrolę nad tym komu i w jakim celu udostępniliśmy nasze dane. A problem staje się jeszcze większy, gdyż wyraziliśmy zgodę na udostępnienie naszych danych partnerom podmiotu do celów marketingowych. Często więc po wakacjach zastanawiamy się skąd kolejna firma, która dzwoni z kolejną „atrakcyjną” ofertą ma nasz numer telefonu? Nie doczytaliśmy lub nie pamiętamy, że sami je przecież przekazaliśmy wraz ze wszystkimi możliwymi zgodami.

W czarniejszym scenariuszu może się też zdarzyć, że nieuczciwe podmioty przekażą nasze dane kolejnym firmom – już bez naszej zgody. Po kilku miesiącach może się więc pokazać , że takich firm posiadających nasze dane jest znacznie więcej, co komplikuje możliwość dochodzenia swoich praw i kierowania żądań o usunięcie naszych danych.

Uważaj na ogłoszenia

Chcesz podjąć pracę sezonową przy zbiorze truskawek lub w gastronomii? Uważaj na ogłoszenia. Niestety wśród tych prawdziwych, są i takie, których celem jest pozyskanie jak najdokładniejszych informacji na nasz temat, w tym numer PESEL, czy skany naszych dokumentów tożsamości, co nie jest niezbędne w procesie rekrutacji.

Zwróćcie uwagę również, na takie ogłoszenie, w którym podany jest link kierujący do dodatkowego formularza w internecie lub na wysyłane formularze w załączniku maila. Mogą być zainfekowane złośliwym oprogramowaniem.

Pamiętajmy, że do celów rekrutacyjnych pracodawca uprawniony jest do pozyskania tylko takich danych jak: imię i nazwisko, data urodzenia, dane kontaktowe, wykształcenie, kwalifikacje zawodowe, przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

Zadbajmy o nasze dane, aby tegoroczny urlop nie przysporzył niepotrzebnych problemów, bo ktoś kto pozyska nasze dane, może dzięki nim zaciągnąć pożyczkę, zrobić zakupy przez internet, czy też wykorzystać je do zawarcia umowy np. z operatorem telefonii komórkowej, wypożyczenia drogiego sprzętu i następnie jego kradzieży.

Uważajmy i egzekwujmy przysługujące nam prawa.

Źródło: https://uodo.gov.pl/pl/138/1073